Narodowy Dzień Pamięci "Zołnierzy Wyklętych"

Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych", obchodzony w całej Polsce 1 marca, w Kazimierzu Dolnym jest świętowany kilka dni później. Miejscowa tradycja związana jest z datą śmierci majora Hieronima Dekutowskiego ps. "Zapora", który został, razem z sześcioma swoimi oficerami, zamordowany przez komunistów 7 marca 1949 roku w więzieniu na Mokotowie.

"Zapora", jeden z najwybitniejszych dowódców partyzantki antysowieckiej (wcześniej walczący przeciwko Niemcom) prowadził walkę z Sowietami przede wszystkim na terenach południowej części dawnego powiatu puławskiego i w dawnym powiecie Janów.

Kazimierz Dolny, leżący na północnej granicy tej strefy, był też miejscem jednej z najbardziej udanych akcji partyzantki przeciwko komunie. 19 maja 1945 roku, niespełna 50 osobowy oddział WiN pod dowództwem "Zapory" zajął miasteczko. Większość partyzantów wraz z dowódcą przystąpiła do ataku na posterunek Milicji Obywatelskiej a dwie grupki stanowiły ubezpieczenie od strony Opola Lubelskiego i Puław. Właśnie od strony tego ostatniego miasta nadjechał oddział "utrwalaczy" (UB i Sowieci) który został rozpędzony ogniem partyzanckiego ubezpieczenia. Czerwoni, zostawiwszy paru zabitych, uciekli z powrotem w stronę Puław. Tymczasem w Kazimierzu posterunek milicji został zdobyty przy użyciu materiałów wybuchowych. Dwaj wzięci do niewoli milicjanci zostali puszczeni wolno, trzeciego jeńca, UB-owca, niegdysiejszego członka oddziału AL "Cienia", który za okupacji niemieckiej dopuszczał się mordów na AK-owcach, NSZ-etowcach i sympatykach podziemia - spotkała z rąk partyzantów zasłużona kara.

Oddział "Zapory" zadał komunistom straty w wysokości około 10 zabitych. Straty "Zaporczyków"- jeśli można tak powiedzieć - były "ujemne". W czasie akcji przyłączył się do oddziału oficer, który dopiero co wrócił z niemieckiej niewoli do rodzinnego miasteczka. Porucznik Aleksander Głowacki, który przyjmie pseudonim "Wisła", dosłuży się w partyzantce stopnia kapitana i stanowiska zastępcy "Zapory".



U "Zapory" walczyli i ginęli również inni mieszkańcy Kazimierza i okolic. Już w pierwszej walce "Zapory" z Sowietami, w lutym 1945, poległ Kazimierzak: Mieczysław Jeżewski ps. "Pszczółka".

Ludzie tu nie muszą korzystać z podręczników by poznać historię walki o wolność - to ich własna historia, ich rodzin i sąsiadów. Uroczyste obchody Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" w Kazimierzu 8 marca 2015 rozpoczną się, jak co roku, mszą świętą w kościele franciszkanów. W miejscu pamięci narodowej pod murami klasztoru, przedstawiciele władz miasta, środowisk kombatanckich, oraz stowarzyszeń, złożą kwiaty i zapalą znicze.

©2009-2018